Być musi.

Nawleczony przygląda mi się jakoś tak baczniej znad kawy.
– Co tam?
– Szukam i szukam…
– ?
– Gdzieś tam musi być. Na bank.
– ??
– Pod tym wiecznym uśmiechem, pod serduchem dobrym, jeszcze nie znalazłem, ale gdzieś tam na pewno jest. Gdzieś w tobie głęboko.
– Ale co?
– Zołza.

#sięgagdziewzrokniesięgaaonanawierzchu
#poszukiwanaodlatszesnastu

Reklamy