Przyzwoitka

Układam się na wyjazd z potomkiem w las. Droga na dwa kółka, dwa siedzenia, cztery nogi i rowerowy łańcuch. Wchodzę do łazienki. A dokładniej w niej przepadam, bo i trochę mejkap i trochę wstawiam pranie i trochę chlapię domestosem przy okazji. Gdzieś tam z głębi mieszkania po drugiej stronie drzwi słyszę ślubnego:
– A ty to się tam na randkę szykujesz?
Zanim otworzyłam usta – Niuń postanawia:
– Ale beze mnie nie!

Trzy i pół letnia przyzwoitka płci chłopięcej.
Komu?
😉

Reklamy